
Wielu znanych golfistów nie awansowało do weekendowej rundy w Open de España na polu Real Club de Campo Villa de Madrid. Wśród nich są Patrick Reed, Justin Rose, Jayden Schaper, Bubba Watson, Tom McKibbin, Nicolai Højgaard, Adrian Meronk, Tyrrell Hatton i Andy Sullivan. Tuż przed finałem sezonu DP World Tour odpadnięcie tych zawodników może mocno zmienić układ w klasyfikacji Race to Dubai.
Do finiszu sezonu zostało już niewiele turniejów, a na polu w Madrycie walczyła mocna obsada. Oprócz tytułu w narodowym turnieju o miejsca w play-offach na koniec sezonu stawką była także karta PGA Tour na 2027 rok.
Patrick Reed (+2)
Patrick Reed chciał w Madrycie powiększyć przewagę nad Rorym McIlroyem w klasyfikacji Race to Dubai. Po odpadnięciu z turnieju może jednak nawet stracić prowadzenie. Powodem jest Eugenio Chacarra, który mimo złamanego palca u nogi walczy o zwycięstwo w narodowym turnieju na własnym terenie. Tylko triumf Hiszpana da mu szansę na wyprzedzenie Reeda, natomiast drugie lub trzecie miejsce wystarczy, by dogonić McIlroya i awansować na drugą pozycję.
Reed wraca po kontuzji, która wykluczyła go z BMW PGA Championship. Dla Amerykanina to kolejny tydzień bez punktów. Po otwarciu na 73 uderzeń poprawił się w piątek, zanotował 71 uderzeń, ale zabrakło mu jednego uderzenia do awansu.
Justin Rose (+2)
Justin Rose zakończył sezon na PGA Tour na 18. miejscu w Tour Championship, jednak jego powrót do Europy nie układa się dobrze. Anglik zajął 51. miejsce w BMW PGA Championship, a następnie nie przeszedł cięcia w trzeciej rundzie Alfred Dunhill Links Championship. W Madrycie zagrał 72 i 72 uderzenia, co dało mu wynik dwóch uderzeń powyżej par. Zabrakło mu jednego uderzenia, więc to kolejny z rzędu turniej, którego nie dokończył.
Jayden Schaper (+2)
Początek sezonu Jaydena Schapera był znakomity. Południowoafrykańczyk wygrał kolejno Alfred Dunhill Championship i Mauritius Open. Ostatnio jego forma spadła, a jedynym dobrym wynikiem było 36. miejsce w Wentworth. Przed turniejem w Madrycie zajmował siódme miejsce w Race to Dubai. Po rundach 73 i 71 uderzenia znów zabrakło mu niewiele, by awansować do weekendu. To jego drugie z rzędu i trzecie w czterech startach nieprzejście cięcia.
Bubba Watson (+3)
Debiut Bubby Watsona w tym turnieju nie wypadł dobrze. W czwartek zanotował 75 uderzeń, czyli cztery powyżej par, co od razu postawiło go pod ścianą. W piątek poprawił wynik, uzyskując 70 uderzeń, czyli o jedno poniżej par, ale i tak zabrakło mu kilku uderzeń do cięcia. Watson nie przeszedł cięcia również tydzień wcześniej w Dunhill Links. Dwukrotny zwycięzca Masters musi więc walczyć o wyniki w kolejnych turniejach.
Tom McKibbin (+3)
Tom McKibbin znalazł dobrą formę na DP World Tour. Zajął szóste miejsce w British Masters i piąte w Irish Open, startując w tych turniejach tydzień po tygodniu. Jego dyspozycja jednak się załamała. Północnoirlandczyk nie przeszedł cięcia w dwóch ostatnich startach, a wcześniej nie awansował do weekendu także w Wentworth.
Nicolai Højgaard (+4)
Nicolai Højgaard trafił hole-in-one na piątkowej rundzie, ale nawet to nie uratowało jego wyniku. Duńczyk gra słabo i nie przeszedł cięcia już czwarty raz z rzędu na DP World Tour. W czwartek zanotował 74 uderzenia i był wyraźnie niepewny swojej gry. Mimo asa na trzecim dołku nie zdołał zejść poniżej par w piątek i zakończył turniej na czterech uderzeniach powyżej par. Højgaard zaczynał tydzień na 100. miejscu w Race to Dubai, więc awans do play-offów stoi przed nim pod znakiem zapytania.
Adrian Meronk (+5)
Adrian Meronk tydzień wcześniej wygrał Alfred Dunhill Links Championship, a w Madrycie widać było, że triumf zostawił ślad. Polak otworzył turniej wynikiem 72 uderzeń, ale w piątek zanotował 75 i odpadł. Jak zauważono, to dobra ilustracja tego, jak trudno wygrywać na tej trasie.
Tyrrell Hatton (+6)
Tyrrell Hatton, zawodnik drużyny Legion XIII, pojawia się w kontekście decyzji Jona Rahma o odejściu z LIV Golf. Hatton koncentruje się na DP World Tour, ale w Hiszpanii wszystko poszło źle. W czwartek zanotował 76 uderzeń, co przesądziło o jego wyniku. W piątek poprawił się do 72 uderzeń, jednak był daleko od strefy awansu. To kolejne z rzędu nieprzejście cięcia przez Anglika.
Andy Sullivan (+9)
Były uczestnik Ryder Cup Andy Sullivan zajmował dziewiąte miejsce w Race to Dubai przed wyjazdem do Hiszpanii, mimo wycofania się z French Open w ostatnim starcie. Powrót na pole nie poszedł mu dobrze. Otworzył turniej wynikiem 78 uderzeń, a w piątek zanotował 73 uderzenia. Poprawa była więc niewielka i nie wystarczyła do awansu do weekendu.
Comments